Logo_data
Artysci artyści

Henry Threadgill

Kompozytor, multiinstrumentalista, który od wczesnych lat 70. należy do awangardy współczesnej muzyki instrumentalnej. Na swoim koncie ma ponad 150 projektów. Jego muzyka jest połączeniem tradycji Great Black Music  z  ideami charakterystycznymi dla muzyki współczesnej Czerpie  inspiracje zarówno z afrykańskiego czy hinduskiego folkloru jak i całej jazzowej tradycji czy nawet amerykańskiej muzyki marszowej. Należy do tej grupy muzyków z ACCM, którzy jak Anthony Braxton, Rosoce Mitchell, Leo Smith czy M.R.Abrams wypracowali własny muzyczny świat, obejmujący nie tylko indywidualny styl gry ale także techniki kompozycji i notacji. Tropem swoje wizji, podąża konsekwentnie od początku kariery. Krytycy prestiżowych magazynów Down Beat i Jazz Times  wielokrotnie przyznawali  mu tytuł najlepszego kompozytora, czy instrumentalisty.

Threadgill jest założycielem nowatorskich zespołów instrumentalnych lat 80. I 90.  Wśród nich są -  wywodzące się z  chicagowskiej AACM  super  trio Air, siedmioosobowy skład ? Sextett, który prowadził do początku lat 90. specjalne projekty, takie jak X-75, dwudziesto osobowy Society Situation Dance Band i Marching Band, Very Very Circus, kwintet Make a Move oraz jego najnowszy skład ZOOID.  Komponował również muzykę dla innych grup, takich jak kwartety Roscoe Mitchell i Rova Saxophone. Na swoim koncie ma  też utwory symfoniczne dla American Jazz Orchestra, Brooklyn Philharmonic czy Brooklyn Academy of Music New Wave Festival. W swoich składach często wykorzystuje tuby, gitary i inne instrumenty strunowe czy dwóch perkusistów.

Threadgill urodził się w Chicago w 1944r. Muzyka była obecna w jego życiu już od dzieciństwa. Kiedy miał 9 lat, rozpoczął naukę gry na pianinie. W liceum, zainspirowany muzyką m.in. Lestera Younga. Wardella Graya, Johna Coltrane, Charliego Parkera, sięgnął po saksofon, najpierw tenorowy potem altowy. Edukację muzyczną kontynuował w Wilson Junior College. Ukończył American Conservatory of Music w klasie fletu i kompozycji.  W Wilson Junior College po raz pierwszy spotkał Josepha Jarmana, który skierował go do Muhala Richarda Abramsa, założyciela AACM, z którym nawiązał współpracę. Wkrótce porzucił AACM na rzecz podróży z wędrownym kaznodzieją, zespołów tanecznych i uczelnianych bandów z którymi grywał aż do wyjazdu do Wietnamu w 1967, gdzie w latach 1967-1968 służył i był muzykiem w piechocie.

Po powrocie do Stanów, Threadgill ukończył służbę wojskową w bazie niedaleko St. Louis, gdzie większość weekendów spędzał w towarzystwie Oliviera Lake, Juliusa Hemphilla i innych muzyków związanych z Black Artists Group, organizacji powołanej przez artystów na wzór chicagowskiej AACM. Po zwolnieniu ze służby w roku 1969, Threadgill wrócił do Chicago, odszukał Muhala Abramsa, dołączył do AACM. Tam poznał kontrabasistę Freda Hopkinsa i perkusistę Stevea McCalla, z którymi w 1972 roku założył legendarne trio Air. Trio ma na swoim koncie 12 znakomitych albumów, trasy koncertowe w Ameryce Północnej, Europie i Japonii. Do dziś uchodzi za wzór totalnie zintegrowanego jazzowego trio.

W 1975 roku Threadgill przeprowadził się do Nowego Jorku. Zaprzyjaźnił się członkami artystycznej bohemy Manhattanu - pisarzami, poetami, tancerzami, aktorami i artystami Nowego Jorku. Dzięki temu doświadczeniu, jak sam twierdzi, rozwinął się w pełni jako kompozytor i muzyk. Threadgill doskonale wpisał się w ten nurt, komponował muzykę instrumentalną, niekoniecznie jazzową. Po dziś dzień, artysta wymienia taniec i teatr, jako główne źródła inspiracji.

Threadgill widzi siebie jako artystę i sam proces komponowania jako nieustanną ewolucję.: ?Nie postrzegam tego co robię w kategoriach skończonych dzieł, na pewnej płaszczyźnie moja muzyka może być odbierana jako część pewnego kontinuum. (..) Np. Grupa Air, powstała gdy trójkę ludzi, którzy grali na pewnych instrumentach, połączyła chęć tworzenia muzyki. W przypadku grupy Sextett świadomie zależało mi na smyczkach, kontrabasie i perkusji - trzech instrumentach charakterystycznych dla orkiestry, dlatego punktem wyjścia stało się instrumentarium, a nie sami muzycy. W projekcie Very Very Circus szukam zupełnie innego brzmienia, podobnego do tego co robił Miles Davis na płycie ?Bitches Brew?, albo muzyki Ornette Colemana z grupą Prime Time, dlatego w projekcie łączę  brzmienie tuby, jednego z najstarszych instrumentów jazzowych, z gitarą elektryczną. Tym samym Very Very Circus jest grupą, która czerpie  garściami z  tradycji muzyki jazzowej i buduje na niej nową jakość?

Jego najnowszy projekt ZOOID to sekstet z Jose Davila na puzonie i tubie, Liberty Ullmanem na gitarze, Stomu Takeshi na basie, Elliotem Kavee na perkusji i okazjonalnie z Christopherem Hoffmanem na wiolonczeli. Zespól wydał w ostatnich latach trzy płyty dla wytwórni Pi Records, z których ostatnia ?This Bring Us To vol.2? była entuzjastycznie oceniona przez światową krytykę. Zespół wykonuje kompozycje Henry Threadgilla, w których artysta wykorzystuje techniki zbliżone do muzyki serialnej. Każdy z członków zespołu gra serie trzydźwiękowych akordów, które na bazie zmiennego rytmu tworzą polifoniczne wzory, krążące wokół centrum tonalnego. Mimo skomplikowanych pomysłów na organizację samego materiału, muzykę ZOOID przenika charakterystyczny dla kompozycji Threadgilla jazzowy groove czy balladowy liryzm. ZOOID co roku wyrusza w długie trasy koncertowe po Europie, które są dla  muzyków laboratorium nowych pomysłów. ZOOID wystąpi na festiwalu MADE IN CHICAGO po raz pierwszy w Polsce.

 

Koncert koncert